wychodzę zapalić na taras

Autor: król lukru, Gatunek: Poezja, Dodano: 03 lutego 2014, 14:11:34

po drugiej stronie ulicy

młodzi małżonkowie pucują

samochód. błyszczy lecz oni

nadal polerują karoserię,

jakby chcieli dotrzeć do

blasku wzajemnej miłości.

 

ona ucieka lecz nie chce uciec.

on jej nie goni, podąża za nią.

z kalenicy na buk, z buka

na żywopłot. pióra obu

nastroszone. ona lotem

tanecznym. on naśladuje jej lot.

taniec godowy kosów. od

marca do lipca, myślę, będę

słyszał jego miłosne pieśni.

Komentarze (2)

  • ...dotrzeć 'się' do blasku... ;)ale niczego nie sugeruję - "nie wymaga korekty" ;D kosy fantastyczne!!!

  • dziękuję za komentarz i okienka

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się