słyszę śpiew trzech drozdów śpiewaków

Autor: król lukru, Gatunek: Poezja, Dodano: 24 lutego 2014, 11:29:22, Tagi:  notatka

odgłosy dolatują z dębu,
od kępy tarnin, ze świerku,
jednoczesne pospieszne podobieństwa.

każdy muzykuje oddzielnie,
kakafonia, kakafonia.
dowodzą wyższości wrażeń

nad myślami u tych, co
nie potrafią nie myśleć
istotą pauzy muzycznej.

Komentarze (3)

  • słowiki. synonim intelektualnego (i nie tylko) zboczenia. tonie moje, to tak furga - tu i tam, sobie, a grafo grafonacji ;)

  • Słowiki powstały pewnie w Pani wyobraźni, w tekście o nich ani słowa.
    Problem powyższego komentarza, to problem schematów myślowych komentatorki.:)

  • a może chodziło komentatorce nie o słowiki a o słoniki ze sklepu z porcelaną?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się