z lektury
Pietruszka, lokaj skupującego martwe dusze Cziczikowa,"miał nawet szlachetny pociąg do oświaty, to jest do czytania książek, których treścią nie męczył się:
było mu obojętne, czy są to przygody zakochanego bohatera, elementarz, czy modlitewnik - z jednakową uwagą czytał wszystko; gdyby podsunięto mu chemię, też by jej nie unikał.
Podobało mu się nie to, o czym czytał a samo czytanie albo lepiej proces samego czytania, gdzie oto z liter wiecznie wychodzi jakieś słowo, które niekiedy czort wie co znaczy.
  • Autor notki: król lukru
  • 22 października 2015, 10:37:11
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się